Pudełko na klocki, głowa ludzika lego

W Polsce jakoś nie trafiam na takie rzeczy (ogólnie dawno nie widziałem u nas sklepu z zabawkami któremu nie potrafiłbym się oprzeć (“Smyki” są raczej straszne (choć doceniam kolejkę pod sufitem w Lublinie)). Główka przywieziona zatem z Francji (właściwie, to jeszcze nie przywieziona).

Powiązane wpisy: